Idź do: Menu | Główna treść

O nas

Grupa fotograficzna "Odbicie" ma charakter międzywydziałowy i międzyuczelniany, zrzesza osoby z różnych kierunków (m.in. filmoznawstwa, matematyki, informatyki, geologii, biologii, polonistyki, dziennikarstwa, studiów dalekowschodnich) oraz różnych uczelni (Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo Hutnicza). Została założone przez grupę zaprzyjaźnionych osób- entuzjastów fotografii, która poznała się podczas Warsztatów Fotografii Otworkowej CAMERA OBSCURA prowadzonych przez fotografa z Nowego Sącza Bogdana Kiwaka w 2005 i 2006 r. w Klubie Studenckim UJ Żaczek jako koło fotografii klasycznej "Około". W późniejszym czasie koło to zostało połączone z Kołom "Wokoło" z AGH.

"Odbicie" jest otwarte zarówno dla osób, które do tej pory nie zajmowały się fotografią, ale pragną badać nowe dla siebie obszary sztuki, dla tych, którzy traktują fotografię jako zabawę i eksperyment, jak i dla tych, którzy mają doświadczenie w tej dziedzinie, mogą się pochwalić dużym dorobkiem i są chętni, by dzielić się swoją wiedzą z innymi, dla osób kreatywnych, ciekawie patrzących na świat i ciekawych tego, jak widzą go inni.

Idea działalności "Odbicie"

Jak nasza pierwotna nazwa wskazuje, pragniemy krążyć "naokoło" różnych technik i estetyk fotografii, zajmować się również technikami klasycznymi oraz niestandardowymi: fotografią analogową, czarno-białą, w podczerwieni, crossową i innymi. Chcemy także wracać do źródeł fotografii- do fotografii otworkowej (czyli bezobiektywowej). Interesują nas raczej peryferyjne obszary fotografii, nie będące dziś w centrum zainteresowań, choć jesteśmy także otwarci na technikę cyfrową.

Celem naszej grupy jest:

  • zrzeszanie i integracja osób zainteresowanych fotografią, głównie technikami klasycznymi oraz nietypowymi, jej historią i estetyką,
  • dawanie możliwości wymiany informacji i doświadczeń w zakresie zainteresowań członków koła;
  • udostępnianie miejsca do wspólnych spotkań, dyskusji, warsztatów, i in.;
  • umożliwianie członkom koła dostępu do wyposażonej ciemni fotograficznej;
  • organizowanie plenerów fotograficznych;
  • promowanie działalności koła oraz twórczości osób zrzeszonych;
  • organizowanie wystaw fotografii zbiorowej oraz pomoc w realizacji wystaw indywidualnych;
  • współpraca z innymi kołami naukowymi UJ, AGH oraz innymi kołami uczelnianymi i organizacjami kulturalnymi;
  • promowanie działalności koła oraz fotografii niestandardowej na forum uczelnianym oraz pozauczelnianym;
  • uczestniczenie w wydarzeniach fotograficznych organizowanych przez różnego typu instytucje kulturalne działające w Krakowie.

Nasze spotkania: odbywają się we wtorki o godz. 20:00 w Klubie Lokator przy ul. Krakowskiej 27 - sala na koncu klubu, po schodkach w dół. (Informacja o ewentualnych jednorazowych zmianach miejsca spotkania będzie umieszczana na stronie.)
Zapraszamy serdecznie!

Krótka prezentacja naszej grupy fotograficznej.


O naszych spotkaniach mówią ich uczestnicy:

 

Informację o istnieniu „Odbicia" znalazłam na stronie internetowej Kół Naukowych UJ-u. Już od pierwszego spotkania na którym się pojawiłam wiedziałam, że przychodząc tu mogę sporo poszerzyć moją wiedzę o fotografii. Ludzie tworzący grupę są wielkimi pasjonatami i znają się na rzeczy. Warto wspomnieć również o wesołej atmosferze i pysznej herbatce. Niezwykle spodobały mi się warsztaty otworkowe i możliwość stworzenia swojej własnej camery obscury. Każdy fotograf powinien znać historię fotografii, a obscura... to przecież fundament dzięki któremu to wszystko powstało. To niesamowite móc własnymi rękami zrobić zdjęcie pudełkiem z dziurką.
Marysia

Do Zaułka po raz pierwszy trafiłem na początku czwartego roku studiów w 2007 roku. Bardzo szybko poczułem się tam jak w domu i staram się nie opuszczać żadnego z cotygodniowych spotkań. Czwartkowe wieczory w Zaułku to dla mnie miejsce i czas gdzie mogę się oderwać od codziennych problemów, pokazać swoje fotografie, obejrzeć prace innych, uczestniczyć we wspólnych projektach, a przede wszystkim porozmawiać z ciekawymi i przyjaźnie nastawionymi ludźmi na tematy związane z fotografią i nie tylko. Gdyby tylko dało się wydłużyć czwartkowe wieczory, ale wtedy musielibyśmy siedzieć chyba do rana.
Paweł

Moja droga do Zaułka była naprawdę długa. Bo nietypowo okrężna! Musiałam przebyć aż ponad tysiąc kilometrów zanim trafiłam na Poselską na spotkania naszej grupy. A wszystko zaczęło się od tego, że pojechałam na wymianę studencką do Holandii. Tam dotarła do mnie legenda o Adzie, która robi świetne zdjęcia:) Od zawsze interesowała mnie fotografia, więc nie mogłam zignorować takiej informacji! Tam też, na holenderskim dworcu pierwszy raz usłyszałam o Odbiciu i tak, po nitce do kłębka, trafiłam na grupę ludzi, którzy (myślę, że nie przesadzam) żyją fotografią. Będąc z powrotem w Krakowie, nie mogłam się doczekać, żeby przekonać się na własne oczy, jak to wygląda. No i się nie zawiodłam! Już na pierwszym spotkaniu urzekło mnie podejście do tematu, zaangażowanie i oczywiście przyjacielska atmosfera panująca w Zaułku. I tak oto w moim tygodniu pojawił się kolejny stały punkt - teraz nie wyobrażam sobie czwartkowego wieczoru nigdzie indziej niż przy Poselskiej 9. Polecam!
Angela

Na spotkanie przyszłej Grupy Fotograficznej „Odbicie” trafiłem mniej więcej około października 2007 roku dzięki ogłoszeniu Ady umieszczonego na Naszej-Klasie. Wcześniej, a w sumie odkąd pojawiłem się na AGH, szukałem różnych kół fotograficznych przy uczelni, jak również chciałem taką stworzyć z osobami, które lubią fotografować. Jednak wszystko bez większych efektów. I tu z pomocą przyszła Ada, którą później poznałem na spotkaniach. Tak właśnie zacząłem przychodzić na spotkania związane z fotografią, gdzie spotykały się osoby z Koła Fotografii Klasycznej „Około” z UJ i Grupy Fotografików „KontraZ”. W czerwcu 2008 r. powołaliśmy Koło Fotograficzne „Wokoło fotografii” przy AGH. Aby wszystko odbywało się sprawnie postanowiliśmy działać wspólnie jako G.F. „Odbicie”. W międzyczasie sporo nauczyłem się, bo wcześniej pstrykałem fotki ot tak, bez większego zastanowienia - nie wiedziałem, że można inaczej, że fotografia to coś więcej, niż tylko „głupie” robienie zdjęć. Dzięki spotkaniom poznaje coraz bardziej tajniki fotografii i mam nadzieję, że na tym nie poprzestanę :-)
Artur